Prosta rada, która nie działa, kiedy chcesz zajść w ciążę
fotolia

Kiedy chcesz zajść w ciążę, to mniej więcej wiesz co robić.

Gorzej, jeśli z tych działań nic nie wynika. Osoby borykające się z trudnościami z poczęciem są narażone na niewybredne żarty, niezrozumienie i oczywiście są zasypywane lawiną tak zwanych, dobrych rad.

Jedną z nich, która bez zrozumienia jej głębszego sensu, nie pomoże zajść w ciążę, jest „Wyluzuj”.

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić.

A najłatwiej rozzłościć osobę, której takie rady się daje.

Czy faktycznie odpuszczenie starań o upragnione dziecko, wyjazd na wakacje, wypicie trzech butelek wina przed seksem pomoże osobom ze zdiagnozowaną niepłodnością?

A jednak pomysł z koniecznością wyluzowania ma sens…

Trzeba wiedzieć co i jak odpuszczać, żeby zajść w ciążę.

 

Niepłodność jest bardzo trudnym emocjonalnym stanem

 

Niepłodność jest bardzo trudnym emocjonalnym stanem. Osoby, które o swoje dzieci nie musiały „walczyć”, mają często trudności ze zrozumieniem dramatu, jaki przeżywają niepłodni.

Stygmatyzacji, poczucia wyobcowania, poczucia winy, comiesięcznego przeżywania żalu po stracie nadziei.

W takich okolicznościach ciężko o spokój, uśmiech i przyjemne odprężenie.

Ciągły stres towarzyszący staraniom o dziecko, skutecznie zabija radość i luz.

A to utrudnia plany rodzicielskie.

Trzymanie w sobie gwałtownych, destrukcyjnych uczuć nie sprzyja temu, żeby zajść w ciążę

Nie sprzyja relacjom z ludźmi, nawet z tymi, których się kocha i którzy kochają nas.

I tak naprawdę w trosce o siebie, zdrowie fizyczne i psychiczne, trzeba tę lawinę stresu i nieprzyjemnych uczuć puścić.

Niech zrobi miejsce w głowie i sercu na dobre rzeczy. Na odczuwanie spokoju, pogody ducha, ufności, nadziei, że ten świat ma mimo wszytko sens.

Pojawia się miejsce na radość spowodowaną nawet drobnymi zdarzeniami dnia.

I o taki luz właśnie chodzi.

Prosta rada, która nie działa, kiedy chcesz zajść w ciążę
fotolia

Rada „wyluzuj” ma głębszy sens i jest wartościowa

 

„Wyluzuj, odpuść sobie” – to takie skróty myślowe. Warto wiedzieć, co się za nimi kryje.

Ta rada zadziała dopiero wtedy, kiedy będzie powiedziana w odpowiedni sposób, w odpowiednim miejscu i czasie.

Należy stosować ją ostrożnie, tak, żeby nie ranić uczuć osoby starającej się o dziecko.

Warto za to zachęcać osoby niepłodne do zadbania o swoje samopoczucie, do spędzania aktywnie i w różnorodny sposób czasu. Motywować do pielęgnowania pasji, zainteresowań. Motywować do bycia z ludźmi i wśród ludzi.

Nie chodzi o to, żeby zapomnieć czy marginalizować fakt, że pragnienie dziecka jest najważniejszą sprawą w życiu.

W słowie „wyluzuj” chodzi o to, żeby dostrzegać również inne jego aspekty.

 

Przeczytaj więcej o emocjonalnych aspektach niepłodności na www.chcemiecdziecko.pl

Monika Szadkowska